Blog

O kurkumie wiedzą wszyscy, ale o tym co potrafi wie niewielu. To nie tak, że jestem propagatorem kurkumy, to nie tak, że biorę ją codziennie od ponad 4 lat i chyba nie zamierzam przestać.

Poza walorami smakowymi i brudzeniam niemal wszystkiego na żołto, wprawianiem nas w stany podwyższonej agresji spowodowanej niespranymi plamami na białej koszuli kurkuma posiada jeszcze kilka właściwości, które wydaje mi się powinniście wiedzieć.

Kurkuma bowiem posiada bardzo silny antyoksydant o właściwościach przeciwzapalnych zwany kurkuminą. Nie jest jej bardzo dużo, średnio około 3% w stosunku do masy całej kurkumy.

Choć badania pokazują, że efektywna dawka to około 500 – 2000 mg dziennie, czyli łyżeczka kurkumy robi robotę.

Najistotniejsze jest jednak to, że ten zbawienny korzonek, o którym Wam zaraz opowiem przyswaja się tragicznie. Dlatego należy bezwzględnie podawać go z piperyną, która zwiększa absorbcję kurkuminy o niemal 2000%. ( Dla tych, którzy nie załapali – piperyna to substancja aktywna w pieprzu, kurkuma – kurkumina, pieprzyna – piperyna – czaicie?  )

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9619120/

PRZECIWZAPALNA

Stany zapalne, są ważne. Jeśli by nie powiedzieć : bardzo ważne. Bez stanów zapalnych nasza walka z patogenami i innym dziadostwem, które próbuje żerować na naszym zdrowiu jest niemal niemożliwa.
Jednakże w dzisiejszym świecie, pełnym syfu, przetworzonej żywności, toksyn, metali ciężkich i co to by nie przesadzić, ale jednak wymiernie „słabego” trybu życia każdy z nas doświadcza sporej dawki mikro stanów zapalnych w różnych częściach ciała. Stany te jeśli istnieją długofalowo mają katastrofalne działanie na jakość i długość naszego życia.

Naukowcy zgadzają się, że długotrwałe niewielkie stany zapalne w naszym ciele są odgrywają kluczową rolę niemal we wszystkich chronicznych schorzeniach, które dotykają społeczności krajów zachodnich. W tym przede wszystkim : raka, zespołu metabolicznego, chorobie Alzheimera i innych degeneracyjnych chorób.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12490960/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/12490959/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21633179/

Tym samym wszystko co pomaga nam w walce z przewlekłymi stanami zapalnymi jest naszym sprzymierzeńcem w walce o długie i przyjemne życie.

W przypadku właściwości przeciwzapalnych kurkumina jest na tyle silna, że zestawia się ją czasem z lekami przeciwzapalnymi.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19594223/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10404539/
https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/15489888/

Blokuje ona NF-kB, cząsteczkę, która przemieszcza się do jąder twoich komórek i włącza geny związane z zapaleniem. Uważa się, że NF-kB odgrywa ważną rolę w wielu chorobach przewlekłych.

ANTYOKSYDACJA

Stres oksydacyjny uważany jest za jeden z kluczowych mechanizmów przyczyniających się do starzenia i wielu ciężkich chorób. Ma to związek ze znanymi wszystkim wolnymi rodnikami, cząsteczkami, które wchodzą w reakcję z białkami, kwasami tłuszczowymi i na nasze nieszczęście z naszym DNA.

A tak się składa, że struktura molekularna kurkuminy pozwala zwalczać wolne rodniki, choć może nie tyle zwalczać, co wchodzić z nimi w reakcje nim wejdą w reakcje z Wami. To trochę jak z naszymi toksycznymi znajomymi, bardzo nam zależy, żeby wylewali swoje żale komuś innemu. Kurkumina to ten nieszczęśnik, którego rzuca się im na pożarcie.

To co jest jeszcze super to moc kurkuminy do boostowania zdolności organizmu do tworzenia własnych antyoksydacyjnych enzymów. Wiecie  to taki support na wojnie, wy niesiecie broń, a on Wam podaje naboje. HAHA.

https://onlinelibrary.wiley.com/doi/abs/10.1002/jat.1517
https://www.tandfonline.com/…/10.1080/02772248.2013.829061

DLACZEGO MÓZG KOCHA TĘ POKRZYWIONĄ MARCHEWKĘ?

Kurkumina i Kurkuma zbijają z naszym mózgiem piątkę. Większość z Was pewnie wie, że domniemana teoria jakoby ilości neuronów w mózgów była stała i niezmienna po osiągnięciu pewnego wieku została obalona.

Tym samym rozmawiając o kurkumie i mózgu muszimy sięgnąc do tzw. BDNF – i nie, nie jest to żaden nowy odłam seksualnych dewiantów, o nie nie. brain-derived neutrophic factor czyli po polszemu : Neurotroficzny czynnik pochodzenia mózgowego, który jest białkiem, typu hormonu wzrostu występujący w naszym mózgu.
To co wiemy to , że spora ilość chorób na świecie związana jest ze spadkami tego właśnie hormonu.
To co musicie wiedzieć to że mamy badania pokazujące, że kurkumina zwiększa poziomy tego właśnie hormonu w mózgu.

https://www.sciencedirect.com/…/abs/pii/S0006899306027144
https://www.sciencedirect.com/…/pii/S0166432812006997

W ten sposób zaś sama kurkumina – co nie jest jeszcze potwierdzone u ludzi – mogłaby odwracać procesy starzenia się w mózgu tak jak udowodniono to w badaniu na szczurach.

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3281036

A co daje fakt zwiększenia poziomu BDNF? W skrócie mniejsza zaćma umysłowa, myślimy lepiej, łączymy lepiej kropki i mamy lepszą pamięć. Nie jest źle.

SERDUSZKO OH SERDUSZKO!

Te część dedykuję jednemu brodatemu piratowi, który potżywa się pod przedsiębiorcę, ale i tak wszyscy wiemy, że w weekendy łupi statki na mazurach.

W skrócie ponawiam : choroba serca to nadal nr 1 choroba jeśli chodzi o liczbę zgonów.
Badania mówią, że kurkumina wspiera w odbudowie zniszczeń po chorobie serca.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/19233493/

Najważniejszą zaletą kurkuminy, jeśli chodzi o choroby serca, jest poprawa funkcji śródbłonka, który jest wyściółką naczyń krwionośnych.

Wiadomo, że dysfunkcja śródbłonka jest główną przyczyną chorób serca i wiąże się z niezdolnością śródbłonka do regulacji ciśnienia krwi, krzepliwości krwi i różnych innych czynników.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/10543305/

I tutaj pojawia się sporo badań pokazujących, że kurkuma wspomaga działanie śródbłonka.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23146777/

Co jeszcze istotniejsze, szczególnie dla naszego układu krwionośnego – o czym pisałem wyżej. Kurkumina redukuje stany zapalne, a stany zapalne + układ krwionośny – to kilka kroków do choroby serca więcej.

I tutaj POWAŻNE WYNIKI.

Badanie na 121 pacjentach, którzy byli poddani zabiegowi wstawienia bypasów, otrzymywali albo placebo, albo 4g kurkuminy dziennie. I co się okazało?
Grupa zażywająca kurkuminę miała o 65% zmniejszone ryzyko zawału. BUUUM.
Tu macie link do badania:

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22481014/

KURKUMA W PRZYPADKU NOWOTWORÓW

Badania na temat użycia kurkumy i kurkuminy w walce z rakiem pokazują spory potencjał, niektórzy mówią o prewencji inni wspominają o ” leczeniu nowotworu” ale oczywiście tak jak w przypadku każdej substancji, patrzymy na wyniki, filtrujemy i analizujemy po swojemu.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/18462866/

Badania pokazują nam, że kurkumina redukuje wzrost komórek rakowych, ale badania przeprowadzane były na próbkach w warunkach laboratoryjnych więc w przypadku ludzi może być różnie. Piszę dość flegmatycznie głównie dlatego abyście nie wpadli na pomysł by iść i pomagać ludziom z rakiem wsypując im do gardeł kurkumę, bo nie o to tutaj chodzi. Czerpcie z tego co piszemy, szukajcie na własną rękę. Szukajcie i nie ufajcie 1 osobie, 1 lekarzowi.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/9973206/

W 30-dniowym badaniu u 44 mężczyzn ze zmianami chorobowymi w okrężnicy, które czasami stają się rakowe, 4 gramy kurkuminy dziennie zmniejszyły liczbę zmian chorobowych o 40%.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/21372035/

KURKUMA A ALZHEIMER

W badaniach nad chorobą Alzheimera wykazano, że kurkumina przekracza barierę krew – mózg – a to bardzo, bardzo dobrze w przypadku substancji wspomagających lub zapobiegających choroby degeneracyjne mózgu.
W przypadku Alzheimera stres oksydacyjny odgrywa kluczową rolę idąc w parzę ze stanami zapalnymi. Ta zaś jak wspomnieliśmy wcześniej są znacząco redukowane przez kurkuminę.

https://onlinelibrary.wiley.com/…/j.1755-5949.2010.00147.x

Ponadto, kluczową cechą choroby Alzheimera jest tworzenie się białkowych plątaniny zwanych płytkami amyloidowymi ( amyloid plaques) . Badania pokazują, że kurkuma może pomóc w usunięciu tych płytek. ( ten temat poruszymy szerzej przy cukrze i insulinie).

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/16988474/

ARTRETYZM.

To temat, który bardzo mnie fascynuje, jak jedna substancja może mieć tak szerokie działanie.
Mamy różne typy artretyzmu ale większość z nich dotyczy stanów zapalnych stawów, a jak wspomnieliśmy, stany zapalne i kurkumina bardzo się nie lubią.

W badaniu u osób z reumatoidalnym zapaleniem stawów kurkumina była nawet bardziej skuteczna niż lek przeciwzapalny. Rozumiecie?  Lek nie dał rady, a korzonek z Indii tak.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/22407780/

DEPRESYJNIE, ALE JEDNAK MNIEJ DEPRESYJNIE.

Zaczniemy od badania.

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/23832433/

Na 60 pacjentach z depresją.
Jedna grupa brała Prozac, druga grupa jeden gram kurkuminy, a trzecia grupa zarówno Prozac jak i kurkumina.
Po 6 tygodniach, kurkumina doprowadziła do poprawy, która była podobna do Prozaca. Grupa, która brała zarówno Prozac jak i kurkuminę osiągnęła największą poprawę.
Powiem tak. EMEIJZING.
Sama depresja jest powiązana znacząco ze spadkiem opisanego wcześniej BDNF.
Istnieją również dowody na wspieranie przez kurkuminę wspomaga neuroprzekaźniki takie jak serotonina i dopamina.

https://www.sciencedirect.com/…/abs/pii/S0014299905006230

CZY JAK BĘDĘ JĄ BRAŁ TO BĘDĘ ŻYŁ DŁUŻEJ?

Są takie badania. Głównie ze względu na procesy antyoksydacyjne ( ale pamiętajmy, że same antyoksydanty nie wydłużają życia), które wspierają naturalne procesy w naszym organizmie oraz zdolność do zwalczania stanów zapalnych – zadajemy mniej ciosów naszemu ciału. Tym samym zużywamy je mniej. Nie ma realnych danych pokazujących o ile wydłuża życie, ale możemy śmiało stwierdzić, że redukuje procesy, które to życie skracają

https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/20388102/

Co mam Wam powiedzieć. Kurkuma jest super
Dlatego też sami ją produkujemy. Sami ją bierzemy.
To mój top 10 substancji, które biorę codziennie i zamierzam brać do końca życia.