Jak wprowadzić zmianę, żeby wyszło?

Blog

Tak wiele mówimy o marzeniach. Ludzie życzą sobie ich spełnienia przy każdej większej okazji, wśród uśmiechów, ciast i pięknej muzyki. Mimo że takie chwile integrują i są zdecydowanie przyjemne, to jednak nie za sprawą tych wszystkich pełnych życzliwości słów osiągniesz to czego naprawdę pragniesz.

W walce o marzenia musisz spojrzeć w głąb siebie i postawić na swoje własne, konkretne decyzje. To właśnie one odpowiednio zakorzenione w zdrowej motywacji, doprowadzą Cię z sukcesem do upragnionych rezultatów, o których tak bardzo marzysz. Od zawsze, wielu lat, czy od jutra. 

Żeby wyszło, coś musi zacząć się dziać, musisz poruszyć maszyną i być gotowym na zmiany.

Podejmij decyzję, ale NAPRAWDĘ ją podejmij.

Co to znaczy?
Twoje pragnienie zmiany musi być większe niż komfort pozostania w miejscu, w którym jesteś.

Rdzeń słowa „decyzja” oznacza dosłownie odcięcie alternatywnych opcji. Wybierając jedną drogę jednocześnie zamykasz drzwi na wiele innych.

Dlatego decydowanie jest tak trudne. Obejmuje ryzyko, niepewność i zaangażowanie. Wymaga odwagi, ponieważ poświęcenie się czemuś, co wykracza poza własne chwilowe uczucia, wiąże się z wyjściem ze strefy komfortu. Wejście w przyszłość pełną niewiadomych to zadanie dla bohatera.

Thomas Monson powiedział kiedyś: „Wybierz swoją miłość i pokochaj swój wybór”.

Dobrze, podjąłem decyzję. Chcę prowadzić zdrowsze życie, dokonywać lepszych, świadomych wyborów. Chcę by każdy mój dzień był tego dowodem.

Co dalej?

Odpowiedz sobie na pytanie:

Dlaczego to jest dla mnie ważne?

Zrozum swoje “dlaczego”. Dlaczego chcę tej zmiany? Z jakiego miejsca płynie?

Przykład 1:

Wiem, że zaniedbałem moje ciało i umysł, wiedząc jednocześnie, że moje ciało zasługuje na zdrowie. Jestem gotowy i zdecydowany podjąć kroki ku lepszej, zdrowszej przyszłości. To moje wewnętrzne poczucie i silna decyzja. Chcę więcej, bo na to właśnie zasługuję.


Przykład 2:

Ktoś skomentował moje złe nawyki. Mój znajomy z pracy robi to lepiej ode mnie. Obejrzałem jeden z filmów na YT i myślę: “A może spróbuję? W sumie przydałoby się coś zmienić.”

Zauważasz różnicę? Która decyzja ma szansę na większy sukces?Decyzja numer 2 nie jest z założenia zła. Jest w niej inspiracja do zmiany oraz jej pragnienie, chęć do spróbowania. Brakuje jej jednak podstawy: silnej wewnętrznej motywacji (o tym dlaczego jest ważna i jak zwiększa Twoje szanse na sukces przeczytasz tutaj: LINK)

Jakie jeszcze ryzyko stwarza pkt 2?

  1. Łatwiejsze wpadnięcie w stare nawyki lub zaniechanie swoich postanowień poprzez zapomnienie.
  2. Większa szansa na tworzenie lub wzmacnianie przekonań niewspierających. Jeśli odniosę porażkę “mam dowód, że to jednak nie dla mnie, ja się do tego nie nadaję”.
  3. Mniejsza motywacja do zmiany, płytsze korzenie postanowienia.

Ponadto często za późno zdajemy sobie sprawę, że w szaleńczym pośpiechu dążyliśmy do czyichś celów, zamiast własnych.

Czy dążysz do swoich własnych celów?

Wskazówka: Nawet jeśli Twoja decyzja jest motywowana bardziej zewnętrznymi czynnikami sprawdź, czy możesz wzmocnić ją wewnętrznie.

Podsumowanie:

  1. Zrozum swoje “dlaczego”.
  2. Znajdź wewnętrzną motywację.
  3. Czy pragnienie zmiany jest silniejsze niż komfort pozostania tutaj?

Każda zmiana zaczyna się od jednej małej decyzji. Od tego, jak mocna ona będzie i jak głęboko osadzi się w korzeniach motywacji zależy Twój sukces. Nie bój się poświęcić kilku chwil na refleksję i zbudowanie tych właśnie fundamentalnych podwalin.

PS jeśli chcesz poznać kolejne kroki i cenne strategie umożliwiające sukces we wprowadzaniu zmiany, zapisz się do naszego newslettera